100079
Książka
W koszyku
Jako dziecko zaśmiewałam się gdy mama czytała mi Cudaczka na dobranoc. Niektóre fragmenty weszły do rodzinnego kanonu. Przy zabawie z kotem nie można nie powiedzieć pzur fsu poduczki lap, wiadomo. Tamto wydanie pozostawiam ocenione na 10 gwiazdek, bo ostatecznie, chcąc nie chcąc, była to chyba moja ulubiona książka w dzieciństwie. Ale to, przeczytane obecnie, oceniam na naciągane 6, bo, kurczę, dalej jest miejscami zabawnie, ogólny morał wypływający z historii samego Cudaczka jest ok, ale czy powiedziałabym jakiemukolwiek dziecku, że wygląda obrzydliwie, bo płacze? No nie. Czy krzyczałabym na dziecko i wlała mu w tyłek za to, że nie chce ubrać jednego ubrania i woli drugie? Realia i wiedza zmieniła się na tyle, że jednak nie. I jakoś nie umiem przymknąć na te zagrania oka. Nie mówiąc o tym, że jak się tak zaśmiewałam w dzieciństwie, to zupełnie nie zauważyłam, że jestem takim panem Byle-Jak. Teraz czytało się to jak reportaż, a nie fikcję. Reality check dla mnie. Tylko u mnie okazało się z czasem, że to moje bylejactwo jest książkowym ADHD. Ciekawe jak tam u niego ;) [lubimyczytać.pl]
Status dostępności:
Filia w Gardnie
Brak informacji o dostępności: sygn. Lektura [Filia w Gardnie] (2 egz.)
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej